Natknąłem się w sieci na bardzo apetyczny przepis na kwiaty akacji w cieście naleśnikowym. Dawno temu miałem okazję jeść coś podobnego, z tym, że zamiast kwiatów akacji były kwiaty cukinii. Danie było wyborne. Postanowiłem sprawdzić, czy akacje będą równie pyszne jak cukinie. Podstępnie wymigałem się z opieki nad dziećmi i ruszyłem na poszukiwanie kwitnącego drzewa akacji.

Końcówka maja to zieleń gęsta i soczysta.

majowy las

Las obszedłem w z dłuż i w szerz, a akacji nie znalazłem. Nie poddałem się i ruszyłem na nadnarwiańskie rozlewiska. Tam jak zwykle piękne okoliczności przyrody, ale akacji brak.

rozlewisko powalone drzewo trawa
irys

Żeby nie wracać z „gołymi rękami” postanowiłem nazbierać trochę cebulek dzikiego szczypioru (tak naprawdę to jest jakaś odmiana dziko rosnącego czosnku). Teraz wśród zielonych traw bardzo ciężko jest wypatrzeć dziki szczypior. Ja zapamiętałem jego umiejscowienie podczas kwietniowej przechadzki. Teraz wystarczyło tylko w odpowiednim miejscu pogrzebać patykiem i … oto rezultat.

cebulki

Zbliżała się godzina 19. Mój czas na przechadzkę się kończył. W domu czekało na kąpiel troje maluchów, musiałem wracać. Już myślałem, że z kwiatów w cieście nici, aż tu niedaleko ogródków działkowych jest … piękna, kwitnąca i pachnąca akacja.

akacja

Zebrałem dwadzieścia kiści kwiatostanu i rychło podążyłem w stronę domu. Po drodze zeżarłem na surowo pięć kiści kwiatów akacji. Są bardzo dobre, mają wyraźnie wyczuwalną słodycz pochodzącą od nektaru oraz lekki posmak zielonego groszku.

Kiedy dzieciaki smacznie spały, ja mogłem w spokoju zająć się przyrządzaniem potrawy. Zgodnie z przepisem namaczałem przez godzinę kwiaty w zimnej wodzie. Prawdę powiedziawszy nie mam pojęcia w jakim celu odbywa się to moczenie. Może w ten sposób topimy wszelakie robactwo znajdujące się na kwiatach? Gdy kwiaty się moczyły, ja przygotowałem ciasto niezbędne do wykonania potrawy. Do miski wlałem pół szklanki gazowanej wody mineralnej, pół szklanki mleka, wbiłem jedno jajko, dosypałem szklankę mąki i szczyptę soli. Wymieszałem. W tak przygotowanym cieście obtaczałem kiście kwiatów akacji i smażyłem na patelni do uzyskania złocistego koloru ciasta. Gotowe, usmażone kwiaty posypałem odrobiną cukru pudru i popijając nalewką malinową zjadłem. Tak jak się spodziewałem danie było przepyszne. Rano dzieci na śniadanie zjadły smażone kwiaty ze smakiem. Nalewki spróbować im nie dałem, z tym poczekam, aż ukończą 18 lat.

składniki smażone kwiaty

Komentarze


Rob
Te kwiaty pochodzą z rośliny zwanej Robinia akacjowa, tylko potocznie ludzie nazywają ją akacja.



Autor
Tresc
Ile jest dwa + dwa ?




 Do góry Strona główna

© Przechadzka.pl - opisy wypraw i wędrówek.