Lasy i miejsca, w które od jakiegoś czasu przechadzam się, już mi się trochę opatrzyły . Postanowiłem poszwendać się po „nowych” terenamch. Rzut okiem na mapę i … jest. Duże połacie lasu, blisko rzeka, z dojazdem samochodem w pobliże nie powinno być problemu. No to w drogę. Przebierać się nie musiałem, bo od jakiegoś czasu „po leśnemu” chodzę na co dzień. Plecak mam zawsze spakowany, bo też go codziennie używam (spacer z trójką małych dzieci 2x3lata + 1rok, to zawsze jest survival). Wziąłem aparat fotograficzny, wsiadłem do samochodu i po 20 minutach byłem na miejscu. Udało mi się dojechać pod samą rzekę. Widać, że jest to miejsce wypadowe dla dużej rzeszy wędkarzy. Ruszyłem w dół rzeki, po wąskiej ścieżce wiodącej przy samym brzegu.

Szybko spostrzegłem, że okolica jest wielce urokliwa. Brzeg rzeki był nieuregulowany, często napotykałem wysokie skarpy i urwiska. Niebo pięknie odbijało się w tafli wody.

brzeg rzeki rzeka niebo i rzeka

Po przeprawieniu się przez kładkę położoną nad niewielkim strumykiem odbiłem od rzeki w kierunku lasu.

kładka

Dość szybko dotarłem do malowniczo położonej, ale rozpadającej się ze starości chatki. Droga prowadząca do niej była zablokowana przez olbrzymiego pająka krzyżaka.

pająk krzyżak stara chata

Myślałem, że rudera jest opuszczona, chciałem ja dokładnie obejrzeć, ale gdy podszedłem bliżej spostrzegłem ...

szopa
... antenę satelitarną zamontowaną na szopie. Do moich uszów dobiegły też odgłosy głośno grającego telewizora. Wolałem nie sprawdzać, czy w środku starej chaty znajduje się kilkusetletnia miłośniczka seriali telewizyjnych, czy tajni agenci , a ta rudera to ich tajna baza.

Oddaliłem się w głąb lasu. Na niewielkiej polance podziwiałem przez chwile jagody konwalii. Zapachem kwiatów tej rośliny i ich wyglądem zachwyca się wielu ludzi. Mało jednak kto wie, że ta roślina jest silnie trująca. Szczególnie z daleka od niej należy trzymać dzieci. Już zjedzenie kilku jagód konwalii może spowodować śmierć, a były też przypadki, ze dziecko zmarło po wypiciu wody z wazonu, w którym stał bukiet konwalii.

konwalie

Las po którym wędrowałem był niezwykły. Miało się wrażenie bajkowości miejsca. Pomieszanie drzew liściastych (brzozy, dęby, czeremchy) z iglastymi (jałowce, sosny) oraz ziemia pokryta różnymi gatunkami mchu i wrzosem, sprawiało niesamowite wrażenie kolorystyczne i zapachowe.

bajkowy las okno na niebo dziwne drzewo młody dąb czeremcha urwisko

Po trzech godzinach łazikowania, zachwycony odkrytym miejscem, wróciłem do domu. Już wiem, gdzie zew natury będę mnie wołał przez najbliższe dni.

Komentarze




Autor
Tresc
Ile jest dwa + dwa ?




 Do góry Strona główna

© Przechadzka.pl - opisy wypraw i wędrówek.