Któż z nas jako dziecko nie marzył o odnalezieniu pirackich skarbów? A może bardziej chodziło o jego poszukiwanie i przygodę z tym związaną? W dzieciństwie moją wyobraźnię rozpalił filmu Steven’a Spielberg’a – Goonies. Chciałem choć trochę tego ognia przekazać dzieciom, więc zorganizowałem poszukiwanie skarbów.

Na przygodę zgłosiły się moje bliźniaki (Miłka i Mieszko) oraz Adam ze swoją drużyną, w składzie tym samym, co na grochówce z kociołka .

Przed wyprawa poświęciłem trochę czasu na przygotowania:

  • Przygotowałem skarby. Małe, drewniane, zamykane na metalowy zamek skrzyneczki wypełniłem drobiazgami. To był skarb główny. Do tego przygotowałem dwie paczuszki ze słodyczami.
  • Wykonałem mapę skarbów. Ze starej skurzanej koszuli wyciąłem płat materiału. Narysowałem odręcznie mapę, która w uproszczony sposób odzwierciedlała stan faktyczny terenu. Na mapie zaznaczyłem trzy miejsca ukrycia skarbów.
  • Dzień przed planowaną wyprawą zakopałem skarby w wyznaczonych na mapie miejscach. Miejsca ukrycia oznaczyłem dodatkowo ułożonymi na krzyż patykami.

Poszukiwanie skarbów rozpoczęliśmy o godzinie 13:30. Pogoda była dobra: ciepło, słonecznie, lekki wietrzyk. Krótka lekcja dla dzieci na temat mapy oraz kompasu i ruszyliśmy w drogę. Przeszliśmy po kładce nad niewielkim strumykiem. Tuż za nim dzieci odnalazły pierwszy skarb – paczuszkę ze słodyczami.

Idąc dalej zgodnie ze wskazaniami mapy odnaleźliśmy starą szopę, obok niej górkę z rosnącym na czubku drzewem. Pod drzewem dzieciaki odszukały miejsce oznaczone skrzyżowanymi patykami, zaczęły kopać i wspólnymi siłami wydobyły skarb piratów.


Ostatni skarb ukryty był w miejscu wyznaczonym na odpoczynek i posiłek: tuż nad rzeką, na skraju lasu. Tam gotowaliśmy, piekliśmy, jedliśmy, piliśmy, odpoczywaliśmy, rąbaliśmy drewno, ...karmiliśmy ryby.

Czas minął błyskawicznie. Uprzątnęliśmy miejsce obozowania i wyruszyliśmy w drogę powrotną. Dzieciaki były zmęczone, ale widziałem w ich oczach błysk zadowolenia i to było dla mnie najważniejsze. Poza tym to była fajna wyprawa w miłym towarzystwie.

Komentarze


Juanita
Taki pomysł powinien wykorzystać każdy rodzic i spędzić z dziećmi trochę czasu w plenerze wyrywając dzieci sprzed komputerów, telewizorów, z domu. Dziękujemy za podpowiedź ;) GRATULUJĘ!

Adam Marshall Marczak
:) Miło! Zrobimy powtórkę! :)



Autor
Tresc
Ile jest dwa + dwa ?




 Do góry Strona główna

© Przechadzka.pl - opisy wypraw i wędrówek.