Każdy chłop raz na jakiś czas musi się sponiewierać, jak najmocniej, aby po zdarzeniu nie miał siły i chęci na kolejną poniewierkę. Chłopy mają na to różne sposoby. Jedni chlają do upadłego, drudzy idą „na baby”, a jeszcze inni lubią przegrać majątek w karty.
Jakom, że nie baba, też czuję nieodpartą chęć sponiewierania się i wtedy to robię – bez żadnych wyrzutów sumienia. Mam swój sposób i zacne towarzystwo, bo poniewieranie się jest najprzyjemniejsze w towarzystwie.

W środku zimy (luty), gdy noce są długie i zimne, trzech chłopów (Artur, Piotrek, Paweł) poczuło zew chyba natury. Niektórzy mówili, że to nie zew, tylko zwykła głupota. W sobotni ranek, wyszli ze swoich domostw, pozostawiwszy w łożach śpiące jeszcze kobiety, a w kołyskach zasmarkane dzieciaki. Obrali kierunek na gęste i nieprzebyte mazurskie knieje i przykryte taflami lodu jeziora. Dotarłszy na miejsce sponiewierali się niemiłosiernie, w czym mocno pomogła im pogoda. Smagani mroźnym wiatrem wałęsali się po dzikich ostępach. Gdy nastała noc, znużeni łazikowaniem postanowili odpocząć. Pogoda jednak była nieubłagana. Najpierw zesłała na nich marznący deszcz, potem gęsty śnieg nawiewany od strony Jeziora Babięty przez złośliwy wiatr.

Noc by się bardzo spodobała wszystkim, którzy lubią (tak dla zdrowotności) przemarznąć do szpiku kości. Podczas zasypiania, zamiast modlitwy można było sobie pokląć pod nosem, że teraz to przecież człowiek mógł w domu przed telewizorem pod kocykiem piwko popijać. Niestety chłop raz na jakiś czas musi się sponiewierać i siedząc w domu przed telewizorem pod kocykiem klnie pod nosem, że dziadzieje, że zew chyba natury wzywa.

Rano białego puchu napadało w cholerę i gęsto sypać nie przestawało, że widoczność nie dalej jak 5 metrów. Pięknie, zimowo. Chłopy miały gęby czerwone, oblepione śniegiem, ale uśmiechnięte. Widać, że lubią raz na jakiś czas się sponiewierać.


Komentarze


Krzysztof
Już rok minął i żadnej przechadzki? Niedobrze.

Artur
Hej Krzysztof. Przechadzki były, i spływy kajakowe, i łażenie po górach, ino motywacji/inspiracji do opisywania przechadzek zabrakło.



Autor
Tresc
Ile jest dwa + dwa ?




 Do góry Strona główna

© Przechadzka.pl - opisy wypraw i wędrówek.